|
Kuter z Ustki na mieliźnie |
|
W okolicach łebskiego pasa brzegowego utknął ustecki kuter rybacki Ust 128. Przyczyną osadzenia na płyciźnie w odległości trzydziestu metrów od brzegu była awaria silnika. Z powodu złych warunków atmosferycznych nie można było prowadzić prac polegających na wyciągnięciu kutra na głębszą wodę. W dniu awarii cała załoga kutra została ewakuowana przez statek ratowniczy Huragan pełniący służbę i stacjonujący na codzień w Ustce. Nikomu z członków załogi nic się nie stało, natomiast rybacki statek pozostał unieruchomiony przy brzegu plaży w Łebie. Kuter z Ustki na mieliźnie pozostał przez dziesięć dni i dopiero w sobotę udało się go wyciągnąć na głębszą wodę. Obecnie łódź czeka na przegląd i remont na slipie (pochylni) w porcie Łeba. Po remoncie wróci do macierzystego portu Ustka. Technika ściągania kutrów i statków z mielizny polega na tym, że statek ratowniczy, bądz holownik podchodzi tyłem do ratowanej jednostki włączając maksymalne obroty śruby, dzięki temu w dnie zostaje wypłukana rynna. Statek powoli skraca hol łączący go z ratowanym kutrem, kopiąc w końcu tuż w pobliżu wyciąganej jednostki. Gdy ta uzyska pływalność, jest odholowywana na głębszą wodę. Praca związana z morzem, rybołóstwo i marynarka nie są pracami bezpiecznymi. Mimo techniki jaką dysponuje człowiek nierzadko dochodzi do awarii. Tym razem na szczęście obeszło się bez tragedii dzięki sprawnej i szybkiej pomocy morskich służb ratowniczych. Miejmy nadzieję, że w nowym 2010 roku takich akcji będzie jak najmniej.
|