|
Kruszenie lodu i kry w usteckim porcie W dniu dzisiejszym, z powodu znacznego zalodzenia portu w rejonie stoczni grożącego zupełnym paraliżem portu w Ustce i przymarznięciem do lodu cumujących tu jednostek, rozpoczęto kruszenie lodu. Saperzy z 7 Brygady Obrony Wybrzeża za pomocą ładunków trotylu wysadzają lód, którego grubość dochodzi do sześćdziesięciu centymetrów. Do lodu przymarzł nawet kuter rybacki, który ze względów bezpieczeństwa, by w czasie wybuchów nie uległ uszkodzeniu, odcięto od lodu za pomoca pił łańcuchowych i odholowano w bezpieczne miejsce z dala od lodowych zatorów. Zator lodowy w głębi portu u ujścia rzeki Słupia ma długość ponad sto pięćdziesiąt metrów, a jego kruszenie ma potrwać kilka dni. Rzeką spływają jednak coraz to nowe tafle kry i lodu. Ustka lody ruszyły - tak można powiedzieć o akcji saperów w tutejszym porcie. Jeśli mrozy nie zelżeją, saperzy mogą mieć w usteckim porcie mnóstwo pracy. Szczególnie, że warunki są niesprzyjające. Gdy silniej powieje może wystąpić zjawisko tak zwanej cofki. Pod wpływem silnego wiatru poziom morza podniesie się, utrudniając spływanie wody i kry z rzeki. Może wówczas dojść do zalania niżej położonych ulic w Ustce i porcie. Sroga zima tego roku daje się we znaki nie tylko drogowcom i kierowcom. Przyzwyczailiśmy się już do dość łagodnych i krótkich zim. Silne mrozy i osadzająca się szadź pozbawiły prądu na długie dni mieszkańców wschodnich i południowych rejonów Polski. W tym roku przyroda pokazała , że nie zawsze człowiek panuje nad zjawiskami przyrody.
|