|
Jak niebezpiecznym jest zawód rybaka i z jakim żywiołem ma do czynienia każdy wypływajacy w morze na małych jednostkach można zobaczyć przyglądając się wejściu do usteckiego portu. Ustka - powrót kutra to niewielkie wydarzenie w codziennym życiu portu, ale ważne wydarzenie w życiu załogi i kutra.  Nawet laik stojący w główkach portu zauważy, jak niewielka odległość kilkunastu centymetrów burty dzieli rybaków od morskiego ogromu i bezkresu wody. Wejście do portu nawet przy niskim stanie wody jest za każdym razem sztuką samą w sobie. Nurt uchodzącej do morza rzeki Słupii jest w tym miejscu dość duży co jest dodatkowym utrudnieniem dla osoby nawigującej i sterującej małą jednostką. Jedynie osoby wypływające w morze na krótkie wycieczki turystyczne lub rejsy wędkarskie małymi jednostkami rybackimi są w stanie doznać dużych emocji i wrażeń z bliskiego kontaktu z wodą i morzem. Wycieczki dużymi statkami wycieczkowymi, gdzie pasażer oddzielony od wody wysokimi burtami czuje się bezpieczny, bo oddalony od wody nie niosą i nie dostarczają tak wiele emocji. Natomiast wypływając w morze małymi jednostkami możemy poczuć respekt do ogromu morskiego żywiołu. W usteckim porcie wycieczki i rejsy turystyczne w morze realizuje kilka jednostek pływających, a wśród nich znajdziemy również małe kutry rybackie. Polecamy rejsy takimi właśnie małymi jednostkami i kutrami. Wrażenia z rejsu pozostaną w naszej pamięci na długo.
|