|
Ile tu wody ... często słyszy się zachwyt dzieci, które pierwszy raz zobaczyły morze.
Z przerażeniem i jednocześnie z zachwytem dziewczynka zakrywa oczy, nie wierząc, że to jawa, a nie sen. A już za chwilę zacznie się radosne bieganie po plaży i karmienie usteckich łabędzi na brzegu w pobliżu portu. Jeśli będzie ciepło można tu budować zamki i budowle z piasku tak wielkie i piękne, na ile pozwoli wyobraźnia. Babki z piasku też trzeba zrobić - to przecież podstawowa budowla każdego dziecka przebywającego nad morzem. No i oczywiście zbieranie na pamiątkę pięknych bałtyckich muszelek. Co prawda nie szumią, bo są za małe, ale w połączeniu z okruszkiem bursztynu, piórkiem mewy i odrobiną piasku zabranego do domu w słoiczku będą stanowiły mini plażę w naszym domu, a każde spojrzenie na te pamiątki przypomni nam miłe chwile spędzone na plaży w Ustce. Są też inne pamiątki, które możemy kupić w licznych sklepach i budkach z pamiątkami. Jednak skarby zebrane własnoręcznie na usteckiej plaży niosą ze sobą wspomnienia i mają największe znaczenie. Wrażenia z pobytu nad morzem w Ustce zawsze zapadają głęboko w dziecięcej pamięci. Wielu z dorosłych wraca tu po latach, by zobaczyć jak wygląda to miasto i plaża obecnie, by porównać obraz z dzieciństwa, z tym co zapamiętali z pobytu na wczasach czy koloniach nad morzem.
|