|
Ustka pokazy sprzętu pływającego znanej firmy Yamaha zgromadziły w usteckim porcie wielu miłośników sportów wodnych. Ci, którzy posiadają patent sternika motorowodnego mogli poczuć moc silnika i prędkość rozwijaną przez skutery wodne, które niczym wieloryby wypluwając za sobą fontannę wody kursowały po usteckim porcie. Dużą popularnością cieszyły się przejażdzki po porcie i krótkie rejsy w morze jachtem motorowym. Wspaniała łódź zabierała na pokład po kilku pasażerów ubranych przepisowo w kapoki i kamizelki ratunkowe, a nastepnie wypływała wielokrotnie z portu w Ustce na krótkie rejsy wzdłuż brzegu i plaży.
Chętni mogli zobaczyć plażę z perspektywy pokładu łodzi oraz poczuć romantykę i urok pływania. Silniki tej znanej na całym świecie z jakości i niezawodności, renomowanej firmy napędzają skutery wodne, łodzie hybrydowe i jachty motorowe. Jednak wymieniony sprzęt powinien służyć głównie do szybkiego przemieszczania się, patrolowania, niesienia pomocy. Łodzie wyposażone w silniki tej firmy służą jako jednostki patrolowe w ratownictwie wodnym, a skutery wodne służą ratownikom i pozwalają lepiej chronić kąpiących się, a w razie potrzeby nieść szybką i skuteczną pomoc. Wszelkie inne zastosowania są przejawem snobizmu, a szpanerskie przejażdzki właścicieli zwłaszcza skuterów wodnych wzdłuż plaży siejące postrach i zagrożenie dla kąpiących się - przejawem głupoty i poziomu ich właścicieli. Posiadanie tego rodzaju sprzętu motorowodnego, który nie służy społeczeństwu, a jedynie jest spełnieniem zachcianek i dla przyjemności ich właścicieli można porównać do hodowcy psa myśliwskiego, na przykład hatra, który nie ma zielonego pojęcia o polowaniu. Stąd też biorą się głosy w sprawie wprowadzenia zakazu używania sprzętu motorowodnego przez nie powołane do służby społecznej jednostki. Trudno odmówić racji osobom głoszącym takie poglądy, bowiem człowiek nie szanując natury z rykiem silników, niemal z butami i bez wyraźnej potrzeby próbuje wykazać swoją wyższość i panowanie nad przyrodą.
|